5 (lub 7) etapów żałoby i straty: cykl żałoby i proces żałoby

Elisabeth Kübler-Ross w swojej książce „o śmierci i umieraniu” opisała rodzaj emocjonalnej podróży wśród ludzi stojących w obliczu śmierci. Od czasu napisania tej książki podobne terminy zostały użyte do opisania reakcji ludzi na inne poważne straty. Elisabeth Kübler-Ross zidentyfikowała i opisała kilka etapów, które opiszę poniżej.,

zanim faktycznie opiszę te etapy, chciałbym podkreślić, że nie mówimy tu o ustalonej sekwencji zdarzeń, takich jak na przykład kilka etapów wystrzelenia rakiety w kosmos. Nie zrozumiałbyś tej strony, gdybyś zobaczył w niej mapę drogową, w której punkt A jest zawsze po punkcie B i tak dalej.

według mnie największą wartością tego modelu jest podkreślenie, że smutek nie jest jednowymiarowy: przejawia się w zgiełku intensywnych emocji. Radzenie sobie z żalem nie jest liniowym postępem, ale całym procesem z chaotycznymi zwrotami akcji., To, jak te” etapy ” odnoszą się do siebie, ma bardzo niewiele wspólnego z logicznym myśleniem. Właściwie, emocjonalna logika żalu, że tak powiem, jest w zgiełku emocji.

emocjonalna logika smutku jest lepiej zrozumiana, jeśli myślisz o niej jako serii szaleńczych ruchów, aby ponownie zorientować się w świecie po dużej stracie, która pozostawiła cię emocjonalnie poza równowagą (zdezorientowanym). Warto o tym pamiętać, czytając poniższy opis słynnych „etapów”.,

zazwyczaj siedem etapów żałoby opisuje się jako:
– szok lub niedowierzanie
– zaprzeczenie
– gniew
– targowanie się
– poczucie winy
– depresja
– akceptacja i nadzieja

czasami ludzie mówią o pięciu etapach żałoby, łączących się:
– szok/niedowierzanie i zaprzeczenie
– targowanie się i poczucie winy

nie jest to model mechanistyczny — etapy nie występują w ten sam sposób u wszystkich ludzi; nie są one jednakowe.mogą trwać bardzo mało czasu lub dużo czasu; i mogą być ze sobą powiązane.,

zazwyczaj pierwszą reakcją na wiadomość o zbliżającym się do zagłady jest szok lub niedowierzanie, a następnie zaprzeczenie: to nieprawda, to nie może mi się przytrafić, musi być jakaś pomyłka–takie rzeczy przytrafiają się tylko innym, prawda?

Elisabeth Kübler-Ross zauważyła, że w obliczu rzeczywistości śmierci ludzie czują się bardzo źli, urażeni, rageful. To niesprawiedliwe!

co robią ludzie, gdy ciągle uderzają głową w pozorną niezwyciężoność przeciwnika? To jest czas nierealnych negocjacji – dam ci to, a Ty dasz mi to, czego chcę., Nie ma nic złego w negocjacjach – gdy opiera się na oferowaniu drugiej stronie czegoś, co może być naprawdę interesujące. Może nie być zbyt realistyczne targowanie się z siłami naturalnymi, chorobą, śmiercią…

poczucie winy jest sposobem na uświadomienie sobie tego, co się dzieje, na odzyskanie jakiejś formy kontroli nad niekontrolowanym: to musi być moja wina.

gdy pojawia się rzeczywistość śmierci, pacjenci czują się przytłoczeni, popadają w depresję. Opór jest daremny.,

gniew, nierealne negocjacje, depresja… to nasza walka z „prawdziwymi” problemami świata zewnętrznego, ale także z własnymi wewnętrznymi demonami.

niektórzy umierający ludzie w końcu osiągają etap, w którym są w pełni świadomi zbliżającej się śmierci, i nie gniewają się ani nie są z tego powodu przygnębieni. Akceptują to.

akceptacja rzeczywistości nie musi być synonimem kapitulacji, upokarzającej porażki. Istnieje różnica między akceptacją tego, co jest nieuniknione – jak śmierć, kiedy umierasz – a tchórzliwym poddaniem się, gdy mogłeś więcej walczyć., A akceptacja nie musi oznaczać utraty integralności – czasami może być zupełnie odwrotnie. Akceptacja to nie zdrada.

akceptacja polega na wykorzystaniu lekcji, których nauczyliśmy się w życiu, aby pogodzić się z rzeczywistością świata, na własnych warunkach.

normalne jest opłakiwanie, gdy poniesiemy stratę — w rzeczywistości nie opłakiwanie byłoby nienormalne. Z drugiej strony, naprawdę trudno jest być przytłoczonym przez smutek, ogarnięty nim, do tego stopnia, że nie można już zobaczyć wyjścia z niego.

W takim czasie nie służy zaprzeczaniu bólowi., Smutek jest naturalnym procesem i jest w nim logika emocjonalna. Jazda nim, w przeciwieństwie do walki z nim, doprowadzi do uzdrowienia. To, co pomaga, to obserwowanie go ze współczuciem, doświadczanie go bez bycia przez niego połkniętym. Terapia żalu polega na stworzeniu łagodnego i uzdrawiającego środowiska, które pozwala na ponowne zorientowanie się na świat po dezorientującej stracie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *